środa, 12 września 2012

No i tak... Lucyna i Tomek

Tym razem bez zbędnych komentarzy jeden z ostatnich bazgrołów.


Zwykli niezwykli ludzie. Oczy mówią same za siebie.
Nieco inna technika (może i techniką tego nazwać nie można, w każdym razie rysowałam w inny sposób niż do tej pory :)). Zaczynam doceniać wiszory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz